Styl to..."zajebista sprawa powinna go mieć każda kobieta" cz. 3

By 16:58 , ,



Kontynuując ...

 Lata 50. to dekada, w której lśniły gwiazdy kina, podziwiane do dziś.
Audrey Hepburn, Sophia Loren, Brigitte Bardot, Marylin Monroe,
Grace Kelly - ponadczasowe ikony stylu i elegancji.

http://i.pinger.pl/pgr60/9a19b9bf00143daa4d358307/7.jpg
W czasach, gdy królowały na srebrnym ekranie, ich fanki pragnęły wyglądać tak samo szykowniee
i wytwornie.

Zaczęła się prawidziwie kobieca epoka, docenione kobiece kształty w krojach Chanel - jej klasyczny kostium: żakiet bez kołnierzyka i spódnica do kolan - królowały.

Podkreślona szerokim pasem talia miała być wąska. Wytworne, rozkloszowane suknie pobiły serca naszych babć, które pamiętały, by przez halki nadać im większą puszystość. Tu obowiązywała zasada - im ważniejsze wyjście tym szersza halka.

Warto znów wspomnieć kultową linię New Look Christiana Diora, która hołdowała wszystkim atutom kobiecości - cel : podkreślić wąską talię, poszerzyć biodra, powiększyć biust.


 W połowie lat 50. Coco Chanel uwolniła kobiety od obowiązku trzymania torebki w rękach. Słynny model 2.55 to pikowana torebka na łańcuszku, popularna do dziś.

To samo ze sweterkami na guziki. Większość z was ma w swojej szafie choć jeden.

W modzie lat 50. szalenie istotną rolę odgrywały dodatki. "Kocie" okulary, cienkie szpilki lub buty peep-toe, eleganckie torby, długie rękawiczki.


A w Polsce ? Łatwo nie było.
Co sprytniejsze szukały ubrań na bazarach. Pochodziły one przede wszystkim z amerykańskich paczek.
Popularne ‘trumniaki’ to baleriny stworzone z powycinanych i pofarbowanych na czarno tenisówek.  Popularne dziś pojęcie ‘Do-It-Yourself’ w tamtych czasach było najczęściej jedynym rozwiązaniem.




i z linków
w stylu G.Kelly :  http://sampleboard.wordpress.com/2012/05/12/how-2-capture-some-grace-kelly-style/
http://www.creativesalvage.com/2010/04/16/grace-kelly-style-icon/

B. Bardot :
http://www.polyvore.com/brigitte_bardot/celebrity?celebrity=Brigitte+Bardot


 









Zobacz również:

2 komentarze

  1. osobiście bardzo lubię styl tamtych lat, niezwykle szykowne i eleganckie kreacje, podkreślające to, co podkreślone być powinno ;)i kapelusze! :) natomiast jeśli chodzi o Polskę, uwielbiam słuchać opowieści mamy i babci o spódnicach szytych na zamówienie lub o tych spod lady w Pewexie :)
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja babcia zawsze miło wspomina lata 50-te :) A dla mnie stroje z tamtego okresu są po prostu super, ta wąska talia i spódnice...

    OdpowiedzUsuń