Dom zaczyna się u drzwi

By 10:00

Kołatki robią niesamowite pierwsze wrażenie. Już zanim zostanie przekroczony próg domu budzi się w kołaczącym ( a nie zwyczajnie w świecie "pukającym") uczucie lekkiego niepokoju, podniecenia, wyczekiwania. Co tkwi za tajemniczymi, ozdobionymi coraz rzadszym przedmiotem, drzwiami? Kołatka w kształcie głowy lwa przymocowanego do kawałka drewna była ozdobą ścienną pewnego domu na wsi, w którym w dzieciństwie bywałam. Domu w drewnie, z prawdziwym kaflowym piecem, kominem i łóżkiem piętrowym. Domu, w którym oprócz moich dziadków nie sposób było nie potknąć się o postacie z moich dziecięcych fantazji.













(zdjęcia z FlickrEtsy , Next Doors Casa Del Gatto,  Fine Art America, Rachel Greathouse Design, and Long Distance Loving)

Zobacz również:

4 komentarze

  1. Takie kołatki dodają magii, tajemniczości, zainspirowałaś mnie, może u siebie na drzwiach zamocuję kołatkę? wszystkie są bardzo piękne, kołatka z lisem mój nr jeden :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  2. Łooo! Ta kołatka na bordowych drzwiach przywołuje w pamięci film Labirynth z Davidem Bowie :)
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy

    OdpowiedzUsuń