Moje must have na lato

By 18:02 ,


Zbliża się lato, chociaż pogoda jeszcze nie jest upalna to za chwilę się to zmieni. Szybki przegląd przez moje ulubione produkty na lato.

Krem z filtrem

To oczywisty "must have". Kilka lat temu pokutowała opinia, że kremy z filtrem UV są szkodliwe, zatykają pory czy mogą być rakotwórcze. To oczywiście mity. Kremy z filtrem chronią skórę przed niebezpiecznym działaniem promieni słonecznych, wysuszeniem czy powstawaniem zmarszczek.
Nie jestem fanką intensywnego opalania - zwykle używam 30-50.

Okulary

Lepiej kupić droższe, a naprawdę chroniące oczy. Ile masz par z H&M, reserved, mohito, zary czy innej sieciowki? Nie mówiąc o tych kupionych z allegro, wisha czy aliexpress. To nie są okulary przeciwsłoneczne! "Uwaga uszkodzenia wzroku i ślepota, produkt nie odpowiedni do noszenia na zewnątrz" - z takimi ostrzeżeniami powinno się je sprzedawać. Także zamiast kolejnej pary za 30-60 zł warto przyoszczedzić na takie lepszej jakości. Warto o tym pamiętać, po sezonie można kupić porządne, markowe okulary przeciwsłoneczne w cenie od 100zł u optyka.


Kapelusz / czapka

Oprócz twarzy warto chronić całą głowę. Udar to coś czego nikomu nie życzę.

Dokoloruj skórę!

Tak jak używam kremu z filtrem tak samo pomagam swojej skórze złapać ładniejszy odcień. Niestety, trudno mi opalić się ładny, brązowy kolor zwykle się zaczerwieniam i nici z tego. Dlatego dodatkowo wspieram skórę kremem z małem kakaowym lub wyciągiem z nasion kakaowca, który nadaje mojej skórze miły, ciemny odcień.


Nawilżenie

Słońce, wysoka temperatura nie oszczędzają naszego ciała, dlatego zwłaszcza latem trzeba pamiętać o nawilżeniu. Letnia pielęgnacja jest szczególnie trudna - gorąco, ciało się poci. Jesteśmy bardziej wybredne jeśli chodzi o dóbr kosmetyków. Nie mogą zapchać porów, nie mogą być klejące ani zwiększać pocenie, czy pod jego wpływem 'spływać'.
Moim hitem na wakacje jest ales. Lekki, intensywnie nawilżający naturalny. Jeśli szkoda ci ciężko hodowanej roślinki, sięgnij po ten zamknięty w tubce. Zwróć uwagę by specyfik miał bardzo duży procentowy udział aloesu. W sklepach są zresztą dostępne wyciągi o zawartości 99% aloesu w żelu. Dobry do pielęgnacji twarzy i ciała.

Macie jakieś swoje ulubione produkty lub rzeczy bez których nie wyobrażacie sobie wakacji?

Zobacz również:

3 komentarze

  1. Zawsze miałam problem z doborem odpowiednich okularów przeciwsłonecznych. W tym roku chciałam właśnie zainwestować w lepszą parę. Zazwyczaj w wakacje używam również przyspieszacza do opalania.
    ig: oliwiaoleszczyk
    littleredcherrysmile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja czapka "wpierdolka" została po wycieczce w autobusie. Już jej nie odzyskam...

    zofia-adam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zawsze latem używam balsamów wzmacniających i przyspieszających opaleniznę, nie lubię wysokich filtrów. :P
    W tym roku zainwestowałam w nową czapeczkę, bez której nie idę się opalać. ;) No i moim must have są hektolitry wody do picia. ^^

    OdpowiedzUsuń