O blogu


Cześć, oto Przypadkowe Rzeczy
To blog lifestylowy o rzeczach mniej lub bardziej interesujących i ładnych.

Służy do zbierania...tak, właśnie, tak- przypadkowych rzeczy z czeluści Internetu, które z jakiegoś powodu przyciągnęły moją uwagę.

Wypowiadam tu swoje opinie = opinie czyli subiektywne zdania o otaczającej rzeczywistości. Możesz się ze mną nie zgadzać - zapraszam do dyskusji, chętnie przeczytam nawet jeśli będziemy na przeciwległych biegunach.
Panują tu podstawowe zasady dyskusji: szanujemy siebie nawzajem, nie możesz obrażać mnie - autorki, innych osób komentujących ani używać wulgaryzmów.

O mnie

Nałogowo piję hektolitry herbaty. Na zmianę z wcinaniem góry słodyczy i jestem na diecie ;) Piszę głównie o kosmetykach, ciekawostkach urodowych i projektach DIY, okazjonalnie o modzie. Cenię kosmetyki, które przede wszystkim działają, ale również zwracam uwagę na składy.


Chcesz ze mną współpracować?
Zapraszam na podstronę współpraca

Profil urodowy:

Cera: raz normalna, raz sucha. Bardzo łatwo staję się "odwodniona", a brak nawilżenia prawie natychmiast skutkuje u mnie wyglądem "chorej twarzy". Łatwo chwytam przebrawienia (piegi od słońca, nieliczne wypryski, gdy się pojawiają zostają ze mną na dłużej. Wbrew pozorom nie jest to aż tak bardzo problematyczny typ.

Skóra ciała: raczej normalna, może lekko sucha, z naciskiem jednak na przebarwienia. To co na twarzy jest tylko drobnym defektem, na rękach, udach zawsze zostają mi plamki, od ugryzienia komara, po rozbite na rowerze kolano.

Fun fact - mam alergię na mleko, do tego stopnia, że balsamy z mlekiem w składzie potrafią mnie uczulić!

Włosy: wiele osób twierdzi, że mam gęste włosy.  Faktycznie jest ich "dużo" i choć to marzenie włosomaniaczek, dużo włosów ma swoje wady - włosy są ciężkie, często wyglądają na oklapnięte, nawet tuż po kąpieli, po 2 dniach bez mycia wyglądają po prostu tragicznie. Przyznam się bez bicia - nie potrafię ich pielęgnować.

Dlaczego jeszcze nie lubisz "Przypadkowych rzeczy" na facebooku?