Lepszy poranek - checklista do pobrannia



Nowa, lepsza rutyna – dzień nauki Postanowiłam wprowadzić coś nowego do moich dni spędzonych na nauce i studiowaniu. Wiecie,  kawa za kawą, notatki wszędzie, a w głowie chaos. No to czas na zmiany! Proszę, oto plan, bazowany na jednym z pinterest, który ma pomóc mi przetrwać długi dzień z książkami i laptopem.

7:30 – Pobudka i ścielenie łóżka.
Nie ma mowy o siedzeniu w pościeli, bo skończę scrollując telefon i narzekając, że dzień już uciekł.

7:35 – Poranna toaleta.
Szybkie odświeżenie i szczoteczka w ruch. Wtedy czuję, że mogę zacząć dzień jak człowiek, a nie jak zombie.

7:45 – Lekka joga albo rozciąganie.
Dosłownie 10 minut, nic wielkiego, ale daje mi to wrażenie, że zrobiłam coś dobrego dla siebie.

8:00 – Śniadanie.
Coś prostego – owsianka z owocami albo tost z awokado. Ważne, żeby było szybko i zdrowo.

8:30 – Ustawienie przestrzeni do pracy.
Sprzątam biurko, przygotowuję zeszyty, książki, i wodę pod ręką. Chaos na biurku = chaos w głowie.

9:00 – Pierwszy blok nauki.
Najważniejsze zadania robię od razu. Skupienie, zero przerw, 50 minut czystej pracy.

9:50 – Krótka przerwa.
Spacer po pokoju, łyk wody i... żadnych social mediów! To chwila na oddech, nie na Instagram.

10:00 – Drugi blok nauki.
Tym razem coś lżejszego, np. przeglądanie notatek lub organizowanie materiałów. Ważne, żeby głowa miała chwilę na regenerację.

Brzmi idealnie? Zobaczymy, jak wyjdzie w praktyce! Ale powiem Wam jedno – dobrze zaplanowany dzień to już połowa sukcesu. A jak wygląda Wasza rutyna na dni nauki?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Adbox