Maturzyści właśnie przeżywają swój najdłuższy okres wakacyjny w życiu: maj-październik. Do początku pierwszego roku akademickiego jeszcze daleko, jednak już teraz warto zacząć myśleć o tym jak bezboleśnie przygotować się do roku akademickiego.
Nie ma znaczenia, czy planujecie przeprowadzkę do większego miasta, czy zostajecie na miejscu. Uniwersytet i tak będzie dla Was nowym światem. Nowe znajomości, nowe wyzwania i nowe rytuały, które trzeba będzie stworzyć. A zanim wpadniecie w wir wykładów, projektów i leniwych poranków z kawą w ulubionej kawiarni, warto uporządkować kilka spraw.
Zacznijcie od przestrzeni. Jeżeli czeka Was wyjazd, zastanówcie się, jak urządzić miejsce, w którym będziecie czuć się dobrze. Pokój, który stanie się azylem po intensywnym dniu. Biurko nie musi być puste i sterylne, ale też niech nie wygląda jak archiwum. Kilka roślin, porządny organizer, nawet zdjęcie przyjaciół – coś, co sprawi, że będziecie chcieli tam przebywać.
Pomyślcie też o tym, co może ułatwić Wam naukę. Może to dobry moment, żeby poeksperymentować z aplikacjami do notatek? Notion, Evernote, a może zwykły papierowy planer? Przetestujcie różne metody teraz, zanim dopadnie Was sesja i chaos. Dobry system na starcie może uratować wiele wieczorów.
No i najważniejsze – nie próbujcie na siłę być idealni. Pierwszy rok to czas na eksperymenty i błędy. To wtedy macie prawo nie wiedzieć, jak zarządzać czasem, spóźniać się na wykłady albo odkładać projekty na ostatnią chwilę. To nie jest wyścig, w którym musicie od razu być na prowadzeniu. Z czasem odnajdziecie własny rytm, własne tempo i swój sposób na studia. Pamiętajcie tylko, żeby czasem zatrzymać się i naprawdę poczuć, że żyjecie w tym nowym świecie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz