Wegański blok czekoladowy bez pieczenia - smak dzieciństwa w nowej wersji

Dzień dziecka to świetna okazja, by wam dać ten przepis na wegański blok czekoladowy. Kiedyś byłam przekonana, że blok czekoladowy to coś oczywistego. Każdy zna, każdy lubi, każdy robił albo przynajmniej jadł u kogoś w domu. Dopiero później zaczęłam zauważać, że to wcale nie jest takie uniwersalne. Jedni się rozczulają, inni patrzą jak na coś podejrzanego. Trochę jak z tymi wszystkimi smakami z dzieciństwa, które dla jednych są komfortem, a dla innych dziwnym wspomnieniem.

Ja mam z blokiem prostą relację. Lubię. Po prostu smakuje jak wakacje u dziadków. Kawa, kawałek bloku i nagle dzień przestaje być taki ciężki. Wiem, że nie u każdego tak działa. Jak z racuchami z jabłkami, dla mnie bomba, ale ktoś inny ma traumę z przedszkola.

Problem pojawił się dopiero wtedy, kiedy zaczęłam bardziej zwracać uwagę na skład. Klasyczna wersja szybko przestała mi pasować. Od dawna wykluczam produkty odzwierzęce. Nie chodzi nawet o jakieś wielkie ideologie (nie chcę w to teraz wchodzić, ale alergia na mleko zaatakowała mnie w dorosłości), tylko o zwykłe poczucie, że mogę to zrobić inaczej i nadal będzie dobre. I tu wchodzi wersja wegańska — bez kombinowania, bez udawania, że to coś zupełnie innego.

Wegański blok czekoladowy jak z dzieciństwa

Wegański blok czekoladowy bez pieczenia
Mój blok czekoladowy w wersji roślinnej przyjazny dla wegan

Blok czekoladowy, który nie wymaga wysiłku

Największa zaleta tego deseru? Nie da się go zepsuć, jeśli trzymasz proporcje. Nie ma tu momentu, w którym coś nagle „siądzie”, opadnie albo się przypali. Nie ma też tego napięcia, które pojawia się przy pieczeniu.

Robisz wszystko w jednym garnku. Mieszasz, przekładasz do formy i odkładasz do lodówki. Cała reszta dzieje się sama. W czasach, w których większość rzeczy wymaga od człowieka uwagi i energii, to jest uczciwy układ.

Wegański blok czekoladowy ma jeszcze jedną przewagę — jest lżejszy w odbiorze. Nie chodzi o kalorie, tylko o to, jak się po nim czujesz. Nie masz tego ciężkiego efektu po jednym kawałku, który mówi „to był błąd”.

Składniki na wegański blok czekoladowy

Skład jest prosty i nie wymaga szukania dziwnych rzeczy. Większość znajdziesz w zwykłym sklepie.

  • 250 g margaryny (masła roślinnego)
  • 1 szklanka cukru
  • 1/2 szklanki mleka migdałowego
  • 3 łyżki kakao
  • 400 g mleka w proszku roślinnego (sypkiego np. ja używam ryżowe z Lidla)
  • 180 g herbatników
  • 1/3 szklanki posiekanych orzechów
  • 1/3 szklanki rodzynek

Herbatniki możesz zmienić na inne, orzechy pominąć albo zamienić na coś innego. Ten przepis nie jest sztywny. Trzyma się całości nawet przy drobnych zmianach.

Blok kakaowy z dodatkami
Blok kakaowy z herbatnikami i dodatkami

Jak zrobić blok czekoladowy krok po kroku

Rozpuść margarynę na małym ogniu. Nie przyspieszaj tego etapu. Zbyt wysoka temperatura zmienia smak i później już tego nie odkręcisz.

Dodaj cukier, kakao i mleko roślinne. Mieszaj, aż masa będzie gładka. Bez grudek, bez pośpiechu.

Odstaw garnek na chwilę. Masa powinna być ciepła, ale nie gorąca. To moment, który łatwo zignorować, a później kończy się walką z grudkami.

Wsyp mleko w proszku i dokładnie wymieszaj. Konsystencja robi się gęsta i konkretna. Tak ma być.

Dodaj pokruszone herbatniki i dodatki. Wymieszaj całość tak, żeby każdy kawałek był pokryty masą.

Przełóż wszystko do formy wyłożonej papierem. Dociśnij i wyrównaj. Ten etap ma znaczenie — od tego zależy, jak blok będzie się kroił.

Wstaw do lodówki na kilka godzin. Najlepiej na noc. Skracanie tego czasu kończy się tym, że blok jest miękki i rozpada się przy krojeniu.

Najczęstsze błędy przy bloku czekoladowym

Najczęściej problemem jest pośpiech. Za gorąca masa, za szybkie mieszanie, za krótki czas w lodówce. Ten deser nie wymaga umiejętności, ale wymaga chwili cierpliwości. Poniżej podaję też wersję na termomix

Druga rzecz to proporcje. Jeśli zaczynasz mocno zmieniać ilość płynów albo mleka w proszku, całość przestaje się trzymać. Lepiej trzymać bazę i kombinować dodatkami.

Trzeci błąd to oczekiwania. Blok nie będzie wyglądał jak deser z cukierni. Nie o to chodzi. Ma być dobry, nie perfekcyjny wizualnie.

Wegański blok czekoladowy w Thermomixie

Jeśli masz Thermomixa, ten przepis zrobi się jeszcze szybciej! Cały etap z garnkiem odpada, nie stoisz nad kuchenką i nie pilnujesz temperatury. Wszystko dzieje się w jednym naczyniu.

Nie zmienia to smaku ani konsystencji. Różnica jest tylko w wygodzie.

Jak zrobić blok czekoladowy w Thermomixie?

Do naczynia miksującego dodaj margarynę, cukier, kakao i mleko roślinne.

Ustaw 5 minut / 60°C / obroty 2. Masa powinna być gładka i dobrze połączona.

Następnie dodaj mleko w proszku i wymieszaj 20–30 sekund / obroty 4. Konsystencja powinna być gęsta.

Dodaj pokruszone herbatniki, orzechy i rodzynki. Wymieszaj 10–15 sekund / obroty 3 lub delikatnie szpatułką, żeby nie zrobić z tego jednolitej masy.

Przełóż całość do formy wyłożonej papierem do pieczenia, dociśnij i wyrównaj.

Wstaw do lodówki na kilka godzin, najlepiej na noc.

Na co uważać

Nie ustawiaj wyższej temperatury. Masa nie potrzebuje gotowania, tylko rozpuszczenia składników.

Nie miksuj za długo po dodaniu herbatników. Blok powinien mieć strukturę, nie kremową konsystencję.

Jak przechowywać blok czekoladowy?

Trzymaj go w lodówce i wyciągaj chwilę przed krojeniem. Wtedy ma najlepszą konsystencję i nie kruszy się przy nożu.

Ten blok nie potrzebuje długiego przechowywania, bo i tak zjesz go szybciej, niż planowałaś.

Dlaczego ten przepis wraca

Są przepisy, które pojawiają się raz i znikają. Ten wraca. Może nie co tydzień, ale wraca. Bo jest prosty, przewidywalny i nie wymaga energii, której czasem zwyczajnie nie masz.

Wegański blok czekoladowy wpisuje się w ten schemat bez wysiłku. Nie próbuje być czymś więcej, niż jest. A nie jest to luksusowy, wykwintny deser, blok czekoladowy jest jak podwieczorek u babci, nie musi wyglądać i tak zjemy i będziemy brać dokładkę ;)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz