Wegańskie pulpety po koreańsku w sosie gochujang. Pikantny przepis z granulatu sojowego

Moja fascynacja Koreą Południową zaczęła się na długo przed tym, zanim koreańskie seriale i muzyka stały się popularne na całym świecie. Jeszcze w szkole byłam fanką K-popu, a kiedy pojawił się Squid Game, oczywiście również wciągnęłam się w ten serial.

Lubię koreańską popkulturę, estetykę, ale przede wszystkim sam kraj. Miałam już okazję odwiedzić Koreę Południową i chętnie wróciłabym tam jeszcze w tym roku. A skoro planuję kolejny wyjazd, to najwyższy czas zacząć trenować tolerancję na ostre jedzenie i zaprzyjaźnić się z pastą gochujang.

Kuchnia koreańska nie jest szczególnie przyjazna weganom. Mięso, owoce morza, sos rybny czy buliony na bazie składników zwierzęcych pojawiają się nawet w potrawach, które na pierwszy rzut oka wyglądają na roślinne. Nie oznacza to jednak, że bycie wegetarianinem lub weganinem w Seulu czy Busan jest niemożliwe. Wymaga po prostu trochę więcej uwagi przy zamawianiu.

Na szczęście we własnej kuchni możemy eksperymentować bez takich ograniczeń.

Dzisiaj mam więc przepis na wegańskie pulpety z granulatu sojowego w pikantnym, słodko-słonym sosie na bazie koreańskiej pasty gochujang. Do tego ryż, chrupiący ogórek z octem ryżowym i odrobina sezamu.

To moja roślinna propozycja inspirowana koreańskimi smakami, a nie tradycyjna koreańska potrawa.

Wegańskie pulpety z granulatu sojowego w sosie koreańskim

Najważniejszym składnikiem tego przepisu jest gochujang, czyli koreańska fermentowana pasta z czerwonej papryki chili. Ma intensywny, lekko słodki, pikantny smak i charakterystyczną głębię umami.

W połączeniu z sosem sojowym, czosnkiem, imbirem i odrobiną słodyczy tworzy gęsty, aromatyczny sos, który świetnie pasuje do sojowych pulpetów.

  • Porcje: 2
  • Czas przygotowania: około 35–40 minut
  • Poziom ostrości: średni do wysokiego, zależnie od użytej pasty gochujang

Składniki na wegańskie pulpety

  • 20 g suchego granulatu sojowego
  • Około 40–60 ml gorącej wody do namoczenia, w zależności od granulatu
  • 20 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1 ząbek czosnku
  • Szczypiorek z dymki
  • Ulubione przyprawy, np. pieprz, wędzona papryka

Zamiennik jajka – wybierz jedną opcję:

  • 1 łyżka mielonego siemienia lnianego wymieszana z 3 łyżkami wody
  • 2–3 łyżki aquafaby, czyli zalewy z ugotowanej ciecierzycy
  • 1–2 łyżki skrobi ziemniaczanej wymieszane z niewielką ilością wody

Składniki na koreański sos gochujang

  • 20 g pasty gochujang
  • 20 g ketchupu
  • 20 g jasnego sosu sojowego
  • 1–2 łyżeczki syropu klonowego lub z agawy
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • 10 g oleju sezamowego
  • 1 łyżka świeżo startego imbiru
  • Odrobina wody do regulowania konsystencji

Dodatki

  • 40 g suchego ryżu parboiled
  • 150 g świeżego ogórka
  • 3 g sezamu
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • Zielona część dymki

Jak zrobić wegańskie pulpety po koreańsku? Przepis krok po kroku

  1. Przygotuj granulat sojowy. Zalej suchy granulat gorącą wodą zgodnie z instrukcją producenta. Zacznij od około 40 ml i w razie potrzeby dodaj więcej. Odstaw do napęcznienia, a następnie dokładnie odciśnij nadmiar płynu.
  2. Przygotuj masę na pulpety. Do granulatu dodaj mąkę, słodką paprykę, przeciśnięty przez praskę czosnek, ulubione przyprawy i wybrany zamiennik jajka. Dokładnie wymieszaj. Jeśli masa jest zbyt sucha, dodaj odrobinę wody. Jeśli zbyt mokra, dosyp trochę mąki.
  3. Dodaj dymkę. Drobno posiekaj szczypiorek i wymieszaj go z masą. Odstaw na około 5 minut, żeby składniki się połączyły.
  4. Uformuj pulpety. Zwilż dłonie wodą i uformuj niewielkie, zwarte kulki. Delikatnie gotuj je w lekko wrzącej wodzie przez około 5–8 minut, aż się zetną i będą trzymały kształt. Nie doprowadzaj wody do intensywnego wrzenia, ponieważ pulpety mogą się rozpaść.
  5. Ugotuj ryż. W osobnym garnku przygotuj ryż parboiled zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
  6. Przygotuj sos koreański. W niewielkim rondelku wymieszaj pastę gochujang, ketchup, sos sojowy, syrop klonowy lub z agawy, przeciśnięty czosnek, ocet ryżowy, olej sezamowy i starty imbir. Dodaj odrobinę wody, jeśli sos jest bardzo gęsty.
  7. Podgrzej sos. Gotuj na niewielkim ogniu przez około 5 minut, regularnie mieszając. Sos powinien być gładki, błyszczący i na tyle gęsty, żeby dobrze oblepiał pulpety.
  8. Połącz pulpety z sosem. Ostrożnie przełóż ugotowane pulpety do rondelka i delikatnie wymieszaj, aż wszystkie pokryją się sosem. Podgrzewaj jeszcze przez 1–2 minuty.
  9. Przygotuj ogórki. Pokrój świeżego ogórka w cienkie plasterki lub półplasterki. Dodaj ocet ryżowy i sezam, a następnie dokładnie wymieszaj.
  10. Podawaj. Na talerzu ułóż porcję ryżu, na niej pulpety w sosie gochujang, a obok ogórki. Całość posyp posiekaną zieloną częścią dymki i ewentualnie dodatkowym sezamem.

Kilka wskazówek, zanim zaczniesz gotować

Czy pasta gochujang jest wegańska?

Wiele tradycyjnych past gochujang ma roślinny skład, ale warto sprawdzić etykietę. Szczególnie w gotowych sosach mogą pojawiać się dodatki rybne lub inne składniki pochodzenia zwierzęcego.

Jak zmniejszyć ostrość sosu?

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z koreańskimi smakami, użyj na początek 10 g gochujang zamiast 20 g. Możesz też zwiększyć ilość ketchupu lub dodać trochę wody. Ostrość pasty różni się w zależności od producenta.

Co zrobić, żeby pulpety się nie rozpadały?

Najważniejsza jest konsystencja masy. Granulat powinien być dobrze odciśnięty, a całość lekko klejąca i łatwa do formowania. Jeśli masa nie trzyma kształtu, warto ją dodatkowo rozdrobnić, a następnie dodać trochę mąki lub skrobi. Można też schłodzić uformowane pulpety przed gotowaniem.

Czy pulpety można usmażyć zamiast gotować?

Tak! Możesz je delikatnie obsmażyć na patelni z niewielką ilością oleju. Zyskają wtedy bardziej chrupiącą powierzchnię. Trzeba tylko pamiętać, że bardzo delikatna masa z granulatu sojowego może wymagać wcześniejszego schłodzenia.

Koreańskie smaki w wersji roślinnej

W tym przepisie najbardziej lubię mika smaków. Pikantny, intensywny sos gochujang, delikatne pulpety, neutralny ryż i kwaśne, chrupiące ogórki tworzą naprawdę przyjemne połączenie.

To też dobry sposób na oswojenie się z koreańską ostrością. Zwłaszcza jeśli, tak jak ja, planujecie podróż do Korei Południowej i chcecie przed wyjazdem poeksperymentować z tamtejszymi smakami.

Granulat sojowy? To jeden z tych niepozornych produktów, z których przy odrobinie kreatywności można przygotować coś znacznie ciekawszego niż klasyczny wegański zamiennik mięsa.

Smacznego!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz