Nie wiem, jak Wy, ale czasami na zakupach budzi się we mnie prawdziwy detektyw jedzeniowy. Chodząc między stoiskami na targu albo w sklepie, zawsze wypatruję czegoś nowego. Ostatnio taka sytuacja spotkała mnie w Biedronce – między jabłkami a cytrusami wpadły mi w oko persymony. I wtedy zaczęło się: co z nimi zrobić, jak smakują, czy to bardziej deser czy coś wytrawnego?
Persymona w wypiekach. Co z niej zrobić i jak smakuje w cieście?
Dlaczego persymona?
Jesień ma swoje klasyczne smaki: jabłka, gruszki, pigwy. A jeśli jesteś fanem kawy, pewnie myślisz o Pumpkin Spice Latte. Ja też, nie oszukujmy się. Zresztą jesienne kawowe klimaty już kiedyś rozkładałam na części we wpisie 5 nowych sposobów na kawę, jakich się nie spodziewasz. Tym razem nie o dyni. Chcę Ci opowiedzieć o persymonie – mniej znanym, choć równie jesiennym bohaterze.
Może nie kojarzysz nazwy, ale na pewno widziałeś te owoce w sklepie. W Polsce najczęściej znajdziesz dwie odmiany: jedną bardziej dyniową w kształcie, drugą przypominającą pomidora. Persymona jest albo cierpka, gdy jeszcze nie dojrzała, albo słodka i soczysta, kiedy jest gotowa do jedzenia. Jedną z najpopularniejszych odmian jest Fuyu – chrupiąca i słodka, o konsystencji jabłka, ale z delikatnym, niepowtarzalnym smakiem.
Jak smakuje persymona i co z niej zrobić?
Na początku jadłam persymony po prostu prosto z ręki. Są smaczne jako szybka przekąska, ale po kilku eksperymentach doszłam do wniosku, że ich naturalna słodycz i wilgotność idealnie nadają się do wypieków wegańskich. Zainspirowałam się klasycznym bananowym chlebkiem Marthy Stewart, ale postanowiłam nieco go podkręcić: dodałam koniak i orzechy pekan.
Nie ukrywam, że mam słabość do takich kuchennych eksperymentów, zwłaszcza kiedy bazą jest coś prostego i trochę niepozornego. Podobny komfortowy klimat ma dla mnie też banalnie proste ciasto bananowe, tylko tutaj smak idzie w bardziej jesienną, mniej oczywistą stronę.
Efekt? Ciasto, które smakuje bardzo nieoczywiście, ale tak, że można by je zamówić w high-end restauracji.
Przepis na ciasto z persymoną, koniakiem i pekanami
Składniki na 2 keksówki lub 24 muffinki
Albo jak u mnie: 1 keksówka i 12 muffinek.
- 4 dojrzałe persymony, zblendowane na puree bez skórki i gniazd nasiennych
- 1/2 szklanki koniaku
- 6 bardzo dojrzałych bananów, zblendowanych na puree
- 2 szklanki cukru
- 3 łyżki oleju roślinnego, najlepiej rzepakowego
- 1 łyżka ekstraktu waniliowego
- 3 szklanki mąki pszennej
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 2/3 szklanki posiekanych orzechów pekan, opcjonalnie
Jak zrobić ciasto z persymony krok po kroku
- Nagrzej piekarnik do 175°C. Przygotuj dwie keksówki, natłuszczając je lub wykładając papierem, albo foremki na muffinki.
- Zmiksuj persymonę z koniakiem na gładkie puree.
- W dużej misce wymieszaj puree persymonowe, puree bananowe, cukier, olej i wanilię.
- W osobnej misce przesiej mąkę, sól i sodę oczyszczoną.
- Stopniowo dodawaj suche składniki do mokrych, mieszając tylko do połączenia.
- Dodaj orzechy pekan, zostawiając trochę do posypania wierzchu.
- Przelej ciasto do foremek.
- Piecz muffinki przez 25–30 minut, a keksówki przez 50–55 minut.
- Sprawdź patyczkiem, czy ciasto jest gotowe. Jeśli wychodzi suchy, można wyjmować.
Persymona w kuchni. Czy warto?
Moim zdaniem zdecydowanie tak. Persymona dobrze odnajduje się w deserach, jest naturalnie słodka i daje fajną, wilgotną strukturę. Nie smakuje jak banał z pierwszej lepszej cukierni, tylko jak coś, co naprawdę chce się zapamiętać.
Lubię takie przepisy, które są trochę sezonowe, trochę przypadkowe i wychodzą z kuchennej ciekawości, a nie z planu rozpisanego co do grama. Może właśnie dlatego najlepiej smakują. A jeśli lubisz domowe rzeczy z tego rejonu klimatu, zerknij też na domowe spa prosto z twojej kuchni – tam też kuchnia robi więcej niż tylko nakarmić.
Dajcie znać, co sądzicie o takim przepisie i czy persymona też Was kiedyś zatrzymała między półkami.

To ciasto wygląda rewelacyjnie. Mniam mniam.
OdpowiedzUsuń