Sprzątaj dla siebie - doskonałość sprzątania nie istnieje

Wszystko w najlepszym porządku - idzie wiosna, idzie sprzątanie. Jak do niego podejść, by nie zwariować? Od razu się przyznam. Nigdy nie czytałam książki Marie Kondo, wypisuję moje rady na podstawie moich doświadczeń i tego, co mi się sprawdza. Sprzątanie to nie tylko konieczność, ale też sposób na ogarnięcie przestrzeni wokół siebie tak, żeby w końcu dało się w niej normalnie funkcjonować.

sprzątanie domu porządek decluttering

Jak sprzątać żeby nie zwariować - moje zasady

Złote reguły sprzątania, które zmieniają życie - podobno ;) U mnie działają, ale tylko wtedy, kiedy naprawdę się ich trzymam, a nie wtedy, kiedy mam nagły zryw i po dwóch dniach wszystko wraca do starego stanu.

1. Strategia: nie wszystko ma być w domu

W domu powinny znaleźć się tylko 2 kategorie rzeczy, które są:

[potrzebne lub sprawiają radość]

Jeśli coś nie wpisuje się w żadną z tych kategorii, najlepiej pozbyć się tego natychmiast. To prosta zasada, ale dopiero kiedy zaczynasz ją stosować, widzisz, ile rzeczy masz tylko dlatego, że „szkoda wyrzucić”.

2. Gdy sprzątasz, postępuj według planu

Porządkowanie według kategorii, a nie pomieszczeń, to klucz do skuteczności. Zbierasz wszystko w jednym miejscu i dopiero wtedy widzisz skalę.

  • książki
  • ubrania
  • dokumenty
  • drobiazgi
  • rzeczy o wartości emocjonalnej

Dzięki temu z łatwością zauważysz, co jest Ci naprawdę potrzebne, a co tylko zajmuje miejsce.

3. Zakończ z rzeczami do noszenia w domu

Trzy stare koszulki do sprzątania lub prac w ogrodzie mogą być przydatne. Ale zbieranie ubrań „po domu”, chodzenie w rzeczach, których nie lubisz, tylko dlatego że „szkoda”, to coś, co warto uciąć.

Noszenie po domu starych, rozciągniętych ubrań to nawyk, który ciągnie się latami. A przecież to miejsce, w którym masz się czuć dobrze, a nie „byle jak”.

4. Zakończ te sentymenty

Prezenty, pamiątki i stare zdjęcia mają wartość tylko wtedy, gdy są zgodne z pierwszą zasadą: są potrzebne lub sprawiają radość.

Jeśli coś nie pasuje do żadnej z tych kategorii, to czas, żeby się z tym pożegnać - nawet jeśli trochę boli.

5. Na potrzebne rzeczy musi być miejsce

Na potrzebne rzeczy musi być miejsce. Jeśli coś nie ma swojego miejsca, zaczyna krążyć po domu i robi chaos, nawet jeśli sprzątasz regularnie.

To Twój porządek, nie porządek Twojej mamy czy babci. Jeśli coś trafia do pudełka i przestaje Cię „męczyć w głowie”, to znaczy, że działa.

#zerowaste a sprzątanie

Co łączy zero waste ze sprzątaniem? Całkiem sporo. Bo sprzątanie nie zaczyna się wtedy, kiedy bierzesz ścierkę, tylko wtedy, kiedy coś kupujesz.

Nie trzeba być idealnym, żeby ograniczyć ilość rzeczy w domu. Wystarczy zacząć zauważać, co faktycznie jest potrzebne.

Rzeczy, które nie powinny trafić z Tobą do domu:

  • te, które nie zainteresowały Cię od pierwszego wejrzenia
  • te, których użyjesz raz „kiedyś”
  • te, które nie sprawiłyby Ci radości nawet w prezencie
  • te, które nie są funkcjonalne

Kupuj rzeczy, jeśli:

  • używasz ich regularnie
  • kupiłabyś je nawet drożej
  • wiesz, gdzie będą miały swoje miejsce

To brzmi banalnie, ale w praktyce to właśnie te decyzje robią największą różnicę.

Lista rzeczy, od których warto zacząć porządki

Jeśli nie wiesz, od czego zacząć sprzątanie domu, zacznij od rzeczy, które najczęściej tylko zalegają:

  • ubrania, których nie nosisz od roku
  • rzeczy „na kiedyś”
  • gratisy z zakupów
  • zepsute drobiazgi odkładane „do naprawy”

To są rzeczy, które robią największy bałagan, a najłatwiej się ich pozbyć.

FAQ - jak sprzątać żeby nie zwariować

Jak zacząć sprzątanie?

Najpierw wybierz kategorię rzeczy, nie pomieszczenie. To daje największy efekt.

Dlaczego ciągle mam bałagan?

Najczęściej dlatego, że masz za dużo rzeczy, a nie za mało czasu.

Jak utrzymać porządek?

Każda rzecz musi mieć swoje miejsce. Bez tego sprzątanie zawsze wraca do punktu wyjścia.

Podejmij się wyzwania. Porządek na zewnątrz bardzo szybko zaczyna porządkować rzeczy w środku.

2 komentarze :

  1. Podoba mi się instytucja wypożyczenia ciuchów. To super pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak restrykcyjnych zasad nie stosuję. Nie wywalam jak opętana i nie żałuję.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz