Weekendowe śniadania mają u mnie zupełnie inną rangę niż te jedzone w tygodniu. W tygodniu bywa szybko, praktycznie i trochę bez ceremonii. Koktajl, kawa, coś złapanego w biegu, czasem jedzenie bardziej z rozsądku niż z ochoty. Za to weekend daje mi ten mały luksus, którego nie da się kupić w żadnym sklepie: czas na spokojne gotowanie.
Lubię poranki, w których jedzenie nie jest kolejnym zadaniem do odhaczenia. Lubię mieszać ciasto, rozgrzewać patelnię, patrzeć, jak pierwsze placki łapią kolor i układać na talerzu owoce, nawet jeśli robię to tylko dla siebie. Gotowanie potrafi mnie uspokoić. Sprzątanie nie. Prasowanie tym bardziej nie. Nie każda codzienna czynność musi udawać życiową przyjemność, ale śniadanie ma u mnie duży potencjał na małą radość.
Pancakes z tofu są właśnie takim śniadaniem na spokojniejszy poranek. Miękkie, lekko waniliowe, sycące i delikatne. Bez jajek, bez mleka krowiego, bez kombinowania, które kończy się bałaganem w połowie kuchni. Najbardziej lubię je z syropem klonowym, owocami i czarną kawą. W takiej wersji smakują jak weekend, nawet jeśli za oknem pada, a w zlewie czeka coś, z czym nadal nie mam emocjonalnej więzi.
Dlaczego pancakes z tofu?
Tofu nadal ma w Polsce dziwną reputację. Dla jednych jest symbolem kuchni roślinnej, dla innych białą kostką bez charakteru, którą kupuje się z ambicji, a potem smutno przesuwa po lodówce. Moje doświadczenie jest dużo prostsze: tofu potrzebuje zadania. W pancakes dostaje bardzo dobre zadanie, bo po zmiksowaniu z mlekiem roślinnym, wanilią i odrobiną słodu tworzy gładką bazę do ciasta.
Wegańskie pancakes bez jajek potrafią być naprawdę udane, jeśli mają coś, co nada im strukturę. Tofu pomaga związać składniki, dodaje delikatnej kremowości i sprawia, że placki nie wychodzą suche. Nie dominuje smakiem, nie robi z ciasta ciężkiej kluchy i nie zostawia posmaku, którego trzeba później przykrywać połową słoika dżemu.
W tej wersji tofu działa dyskretnie. Po usmażeniu dostajesz miękkie placki z tofu, które smakują bardziej jak dobre śniadanie niż eksperyment z kuchni roślinnej. Jeśli ktoś uważa, że tofu nie da się lubić, ja zwykle podejrzewam, że trafił na źle przyprawione, źle usmażone albo potraktowane bez żadnego pomysłu. Tofu na śniadanie może być naprawdę przyjemne, zwłaszcza w wersji na słodko.
Jeśli chcesz poczytać więcej o roślinnych źródłach białka, możesz zerknąć do wpisu o tym, czym jest pełnowartościowe białko roślinne. Nie dlatego, że każdy talerz pancakes musi od razu zamienić się w wykład. Bardziej dlatego, że tofu często zasługuje na trochę lepszy PR.
Pancakes bez jajek, ale nadal takieee puszyste!
Najczęstszy problem przy wegańskich plackach polega na tym, że ciasto albo jest za rzadkie, albo za ciężkie, albo placki rozpadają się podczas obracania. Przy tym przepisie najważniejsze są trzy rzeczy: dobrze zmiksowane tofu, gęste ciasto i średni ogień. Za mocna temperatura przypali spód, zanim środek zdąży się ściąć. Za słaba sprawi, że placki będą długo leżeć na patelni i zaczną chłonąć tłuszcz.
Ciasto na pancakes z tofu powinno być gęstsze niż ciasto naleśnikowe. Nakładam je łyżką i lekko formuję okrągłe placuszki. Dzięki temu są grubsze, bardziej śniadaniowe i dobrze trzymają owoce oraz syrop. Przy takich plackach nie chodzi o cienką, naleśnikową elegancję. Chodzi o miękki, ciepły stosik, który wygląda jak obietnica spokojniejszego dnia.
Jeśli lubisz roślinne przepisy, w których tofu zastępuje klasyczne składniki, dobrym tropem będzie też wpis tofu zamiast jajka. Tofu potrafi wejść w miejsca, w których większość osób automatycznie widzi jajka, twaróg albo jogurt. Trzeba tylko przestać traktować je jak kulinarną karę.
Wegańskie pancakes z tofu
Z podanych proporcji wychodzi porcja dla dwóch głodnych osób albo dla jednej osoby, która ma ochotę na bardzo porządne weekendowe śniadanie i nie planuje nikomu się z tego tłumaczyć.
Składniki:
180 g tofu naturalnego
1 szklanka mleka roślinnego
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii albo ziarenka z laski wanilii
szczypta soli
1 szklanka mąki pszennej, można podmienić na inną ulubioną mąkę
1 łyżka oleju
2 łyżki syropu klonowego albo innego słodu
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
opcjonalnie 1/4 łyżeczki mielonego kardamonu
odrobina oleju do smażenia
syrop klonowy i owoce do podania
Kardamon nie jest obowiązkowy, ale bardzo go tu lubię. Daje lekko korzenny zapach, który dobrze pasuje do wanilii i syropu klonowego. Jeśli jednak robisz pancakes dla kogoś, kto ma podejrzliwy stosunek do przypraw w słodkim śniadaniu, możesz go pominąć. Placki nadal będą smaczne.
Jak zrobić pancakes z tofu krok po kroku?
1) Tofu, mleko roślinne, wanilię, olej i syrop klonowy przełóż do blendera. Zmiksuj wszystko na gładką masę. Nie zostawiaj grudek tofu, bo wtedy ciasto będzie mniej przyjemne, a placki mogą mieć nierówną strukturę.
2) Dodaj sól, proszek do pieczenia i kardamon, jeśli go używasz. Wymieszaj. Na końcu dodaj przesianą mąkę i zmiksuj krótko, tylko do połączenia składników. Ciasto powinno być gęste, ale nadal możliwe do nakładania łyżką. Jeśli wyjdzie zbyt zwarte, dodaj odrobinę mleka roślinnego. Jeśli będzie za rzadkie, dosyp łyżkę mąki.
3) Rozgrzej patelnię na średnim ogniu i posmaruj ją cienką warstwą oleju. Nakładaj porcje ciasta łyżką, formując małe okrągłe placki. Smaż, aż brzegi zaczną się ścinać, a spód będzie złoty. Obróć na drugą stronę i smaż jeszcze chwilę. Nie przewracaj za wcześnie, bo placki potrzebują chwili, żeby złapać kształt.
4) Gotowe pancakes przełóż na talerz. Podaj z owocami, syropem klonowym, jogurtem roślinnym, masłem orzechowym albo tym, co akurat masz pod ręką. Ja najczęściej wybieram owoce i syrop klonowy, bo ten zestaw nigdy mi się nie nudzi.
Z czym podawać wegańskie pancakes?
Najbardziej klasyczna wersja to syrop klonowy i owoce. Borówki, truskawki, maliny, banan, gruszka podsmażona z cynamonem - wszystko będzie pasować. Jeśli chcesz bardziej deserową wersję, dodaj krem orzechowy albo roztopioną gorzką czekoladę. Jeśli chcesz śniadanie bardziej sycące, dorzuć jogurt sojowy i garść orzechów.
Pancakes z tofu dobrze znoszą też mniej perfekcyjne dodatki. Nie musisz mieć na stole miseczki owoców ułożonych jak na zdjęciu z magazynu. Czasem wystarczy pokrojony banan, resztka dżemu z lodówki i kawa. Weekendowe śniadanie nie musi wyglądać jak plan zdjęciowy, żeby smakowało dobrze.
Przy okazji, jeśli zbierasz pomysły na proste roślinne jedzenie, możesz zerknąć też na wpis co jem, kiedy nie mam siły gotować ani udawać healthy girl. Lubię takie przepisy, które nie wymagają energii na kulinarne ambicje. Pancakes są u mnie bardziej weekendową przyjemnością, ale nadal zostają w kategorii jedzenia, które nie wymaga wielkiej filozofii.
Wszystko, co chcesz wiedzieć o wegańskich pancakes, a boisz się zapytać
Nieoficjalną ojczyzną pancakes są dla mnie Stany Zjednoczone. Oczywiście placki w różnych wersjach istnieją w wielu krajach, ale amerykańskie pancakes mają swój bardzo konkretny obraz w głowie: grubsze placuszki, stosik na talerzu, syrop klonowy, kawa i śniadanie, które wygląda jak scena z filmu o wolnym poranku. Dlatego hasło amerykańskie pancakes wegańskie brzmi trochę jak mała obietnica: będzie klasycznie, ale bez jajek i mleka.
Wegańskie pancakes mogą być robione na wiele sposobów. Jedni dodają banana, inni mus jabłkowy, jogurt roślinny, aquafabę albo siemię lniane. Każdy z tych składników ma sens, ale tofu daje coś, czego w słodkich plackach bardzo często brakuje: sytość i delikatną, kremową strukturę. Właśnie dlatego przepis na pancakes bez mleka i jajek z tofu jest dla mnie dużo ciekawszy niż wersja oparta wyłącznie na mące, mleku roślinnym i proszku do pieczenia.
Jeśli szukasz śniadania, które nie kończy się głodem po godzinie, placuszki z tofu na słodko są dobrym kierunkiem. Tofu nie robi z nich dania kulturystycznego, spokojnie, nikt nie będzie jadł deseru o smaku planu treningowego. Daje jednak bazę, po której placki są bardziej treściwe. Właśnie dlatego śniadanie z tofu na słodko może być świetnym kompromisem między przyjemnością a czymś, co naprawdę daje energię na dłużej.
Ważna rzecz: tofu trzeba zmiksować porządnie. Jeśli masa będzie grudkowata, placki nadal wyjdą, ale stracą tę miękkość, o którą chodzi. Blender jest tu Twoim przyjacielem. Tofu, mleko roślinne, olej, wanilia i syrop klonowy powinny zamienić się w gładką bazę. Dopiero potem dodaję suche składniki. Dzięki temu wegańskie placki śniadaniowe są bardziej równe, a ciasto nie wygląda jak przypadkowe spotkanie mąki z kostką tofu.
Druga rzecz to konsystencja. Ciasto na placki z tofu nie powinno być wodniste. Jeśli rozlewa się po patelni jak naleśnik, dosyp trochę mąki. Jeśli stoi w misce jak masa szpachlowa, dolej odrobinę mleka roślinnego. Dobre ciasto powinno dać się nabrać łyżką i położyć na patelni w małej porcji. Wtedy wychodzą puszyste pancakes bez jajek, a nie płaskie smuteczki, które trzeba ratować podwójną ilością syropu.
Trzecia rzecz to smażenie. Średni ogień jest nudną, ale najlepszą odpowiedzią. Za wysoka temperatura daje złoty spód i surowy środek. Za niska temperatura daje cierpienie, czekanie i placki, które łapią za dużo tłuszczu. Pierwszy placek zwykle traktuję testowo. Jeśli wychodzi zbyt ciemny, zmniejszam ogień. Jeśli nie chce się ścinać, daję patelni chwilę więcej.
Wiele osób pyta też, czy pancakes bez jajek mogą być puszyste. Mogą, ale nie będą identyczne jak te klasyczne na jajkach i maślance. Nie muszą. Dobra wersja roślinna powinna być miękka, delikatna i przyjemna w jedzeniu, a nie desperacko udawać oryginał. W tym przepisie puszystość robią proszek do pieczenia, gęstość ciasta i tofu, które trzyma wilgoć w środku.
Czy tofu czuć w smaku? Przy dobrym zmiksowaniu i dodatku wanilii właściwie nie. Najbardziej wyczuwalne są dodatki: owoce, syrop klonowy, kardamon, czasem masło orzechowe. Tofu pracuje bardziej w tle. Daje strukturę, ale nie próbuje przejąć całego śniadania. Właśnie za to je lubię. Nie każdy składnik musi krzyczeć z talerza.
Czy takie pancakes można zrobić dla osoby, która nie je wegańsko? Jak najbardziej. Nie trzeba zaczynać od wielkiego komunikatu, że oto na stole pojawiły się wegańskie pancakes. Lepiej podać je normalnie, z owocami i syropem, a dopiero potem powiedzieć, że są bez jajek. Często największy opór przed tofu siedzi nie w smaku, tylko w wyobrażeniu.
Największa zaleta tego przepisu polega na tym, że łączy śniadaniową przyjemność z rozsądną sytością. Szybkie wegańskie śniadanie na weekend nie musi oznaczać owsianki, koktajlu albo kanapek z hummusem. Czasem może oznaczać stosik ciepłych pancakes, kawę i ten krótki moment, w którym nikt nie wymaga od Ciebie bycia produktywną od ósmej rano.
Czy pancakes z tofu można zrobić wcześniej?
Można, chociaż moim zdaniem najlepsze są od razu po usmażeniu. Jeśli jednak zostanie Ci kilka placków, schowaj je do lodówki i odgrzej następnego dnia na suchej patelni albo w opiekaczu. Nadal będą dobre, zwłaszcza z czymś wilgotnym na wierzchu: jogurtem, owocami albo syropem.
Nie polecam za to trzymać surowego ciasta zbyt długo. Proszek do pieczenia zaczyna działać po wymieszaniu z mokrymi składnikami, więc po kilku godzinach ciasto może zachowywać się gorzej. Lepiej usmażyć od razu wszystkie placki, a nadwyżkę odłożyć na później.
Inne wegańskie przepisy, które mogą Ci się spodobać
Jeśli lubisz roślinne śniadania i słodkie przepisy bez jajek, mam kilka tropów, które dobrze pasują do tego klimatu. Na bardziej deserowy dzień sprawdzi się wakacyjny tofurnik z czekoladą i truskawkami. Gdy masz ochotę na ciasto z kremem, zobacz wegańską tartę z rabarbarem i kremem budyniowo-tofu. Na szybką słoną opcję przyda się wegańska pasta bezrybna z tofu. Wszystkie te przepisy pokazują, że tofu nie musi być nudnym dodatkiem do sałatki.
Dobrym pomysłem są też wegańskie rożki z sojowym kurczakiem i jajecznym tofu, jeśli chcesz zobaczyć tofu w zupełnie innej roli. W kuchni roślinnej najbardziej lubię właśnie tę elastyczność. Jeden składnik, a można z niego zrobić śniadanie na słodko, pastę, krem do ciasta albo coś wytrawnego.
Małe śniadanie, duża różnica
W takich pancakes najbardziej lubię nie tylko smak, ale też cały proces przygotowania. Miksowanie ciasta, rozgrzewanie patelni, pierwsza porcja, która zawsze wychodzi trochę testowo, układanie placków na talerzu. Niby zwykłe śniadanie, a jednak zmienia poranek. Zamiast startu w trybie obowiązków pojawia się chwila, w której można zrobić coś miłego tylko dlatego, że ma się na to ochotę.
Nie wierzę, że każdą codzienną czynność trzeba pokochać. Nie zamierzam pisać peanów na cześć składania prania. Gotowanie ma jednak u mnie specjalne miejsce. Zwłaszcza takie gotowanie, które kończy się talerzem ciepłych pancakes, czarną kawą i poczuciem, że przez kilkanaście minut dzień nie musi ode mnie niczego chcieć.
Pancakes z tofu są dobrym śniadaniem na taki właśnie poranek. Bez jajek, bez nabiału, ale z pełnym efektem weekendowego komfortu. Miękkie, sycące, lekko waniliowe i bardzo wdzięczne, jeśli chodzi o dodatki. Jeśli tofu nadal kojarzy Ci się z czymś podejrzanym, ten przepis może być jednym z przyjemniejszych sposobów, żeby zmienić zdanie.
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz